czwartek, 29 maja 2014

Swirolandia

Myslelismy ze Nowy Jork to kraina swirow, ale Kalifornia bije wszystko na glowe. Tutaj swiry nie tylko chodza po ulicach, ale tez dostaja prace. Ta strazniczke poznalismy podczas jazdy tramwajem, ktory kierowany byl przez swirnietego motorniczego. Jak zaczal recytowac do mikrofonu "hey dj, play that song again" ta mila kobieta zwrocila sie do nas slowami: welcome to usa :) potem spotkalismy ja w kolejce do Alcatraz i w prezencie dala nam kupon na darmowe pamiatkowe zdjecie. No to postanowilismy sie z nia uwiecznic w ramach podziekowania.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz