poniedziałek, 2 czerwca 2014

Beverly Hills

Dojechalismy bezpiecznie do nastepnego przystanku. Jakby nie patrzec, mieszkamy w Beverly Hills. Moze spotkamy Brende albo Dylana :)

4 komentarze:

  1. Uważajcie na łowców autografów - nie codziennie pojawiają się tam gwiazdy takiego formatu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wbijcie na chatę do jakiegoś celebryty metodą na wnuczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejdzie, tutaj kazda chata ma tabliczke: warning, armed response :)

      Usuń